wtorek, 5 marca 2013

Pierwsze wiosenne treningi.

Wreszcie słoneczna, ciepła pogoda pozwoliła nam zacząć pierwsze wiosenne treningi. ;)

Pierwszy zrobiłyśmy w piątek. Ustawiłyśmy dwie stacjonaty w lini prostej następnie po łuku jedna hopka. Obie miały ok. 40 cm aby psy się pomału rozskakały po zimie. Chester jak zawsze mial nadmiar energi . Wszystko (dosłownie ) przeskakiwał bez większych problemów z dużym zapasem. Od tamtego roku zrobił olbrzymie postępy i widać, że to sprawia mu radość. Natomiast u Nuki w dalszym ciągu możemy zauważyć brak dynamiki i tępa. Skakala ładnie, jednak za blisko podchodzila do przeszkód i słabo reagowała na sygnały.  Ale ogólnie trening można zaliczyć do udanych. 

Drugi trening zrobiłam dzisiaj z Nuka. Nie poszłam do szkoły więc zaczęłam  z samego rana.  Chciałam się skoncetrować na dynamice i reagowaniu na palec. W tym celu ustawiłam dwie hopki z poprzeczką ustawioną przed nim, aby Nuka wybijała się wcześniej. :) Przyniosło to efekt, bo Nusia zaczęła biec dynamincziej i dużo płynniej.  Przy ostatnim przejeździe zabrałam popreczki z przed przeszkód i Nuka pokonała linie dokładnie tak jak chciałam żeby wyszlo.  Kolejnym ćwiczeniem było ustawienie czterech stacjonat w ciasnych odstepach, aby Nuka skupiła się na tym , gdzie ma biec i potrenować ciasniejsze zakrety. Ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze wyszło jej i to ćwiczenie Jestem z niej bardzo zadowolona, bo widać, że się starała. 

Pod wieczór poszłyśmy na długi spacer z Nuką i Chesterem.  Czesiowi przyszła nowa obroża i według nas wygląda w niej przeuroczo *_____*. Postaramy sie niedługo wstawić zdjęcia to sami ocenicie. I od tego tygodnia bierzemy się mocno za odchudzanie Nuki. Dużo więcej wyjazdow do lasu na rowerach,  i więcej spacerów.  Miejmy nadzieję, że przyniesie to rezultaty.

Niestety nie posiadamy aktualnych zdjęć, więc wrzucam kilka z treningów z tamtego roku.  Trochę sie rozpisałam, mam nadzieję, że was nie zanudziłam . W  najbliższym czasie planujemy zrobić filmik jakiegoś treningu.  Może do dotychczasowego duetu dołączy Leon. :]


Nuka na 'kładce'. 





Dwa kochane matoły. <3


I na koniec macie Leosiowego maluszka. *___* 
Można porównać jak bardzo urósł. 



3 komentarze:

  1. Leo i te niewinne chodzenie po kładce *.*
    Chester i hopka- Me Gusta! :D
    Na pewno przyniesiecie rezultaty :D
    Na pewno wszystko pójdzie jak po Twojej myśli :D

    Pozdrawiamy.

    PS Jakiego aparatu używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nikon d5000, ale to był akurat aparat naszej kolezanki :d

      Usuń
  2. Leo jaki cudaśny =)
    Zdjęcia niesamowite!!!
    Wszystkim bardzo dobrze idzie w agilitowaniu =)

    Pozdrawiam Natalka i Beny

    OdpowiedzUsuń