piątek, 8 marca 2013

Nowa opcja.

Wprowadziłyśmy i w dalszym ciągu wprowadzamy zmiany na naszym blogu.  Jak zapewne większość z was zauważyła, zmienił nam się nagłówek, ale to nie koniec zmian w kwestii wyglądu. W najbliższym czasie będziemy pracować nad udoskonaleniem wyglądu bloga. A więc z góry przepraszamy, za odstraszające momenty przemiany In Patches. ;)
Drugą ważną rzeczą jest wprowadzenie opcji 'wymiany banerów'. Jest to doskonała forma reklamy, wklejasz nasz baner, a my wklejamy twój.  Jako pierwsze zostaną wklejone wszystkie banery blogów, które mamy wpisane na samym dole, zakładka  'Ulubione'. Jeśli jednak twój blog nie jest w naszej liście, pisz śmiało! Z chęcią wymienimy się banerami i dodamy do ulubionych. 
 Jeśli baner nie znajduje się na waszym blogu, napiszcie komentarz z linkiem do niego. ;]

Nasz baner można również znaleźć w zakładce 'Baner', a wasze będą wklejane do zakładki 'Linki'.

wtorek, 5 marca 2013

Pierwsze wiosenne treningi.

Wreszcie słoneczna, ciepła pogoda pozwoliła nam zacząć pierwsze wiosenne treningi. ;)

Pierwszy zrobiłyśmy w piątek. Ustawiłyśmy dwie stacjonaty w lini prostej następnie po łuku jedna hopka. Obie miały ok. 40 cm aby psy się pomału rozskakały po zimie. Chester jak zawsze mial nadmiar energi . Wszystko (dosłownie ) przeskakiwał bez większych problemów z dużym zapasem. Od tamtego roku zrobił olbrzymie postępy i widać, że to sprawia mu radość. Natomiast u Nuki w dalszym ciągu możemy zauważyć brak dynamiki i tępa. Skakala ładnie, jednak za blisko podchodzila do przeszkód i słabo reagowała na sygnały.  Ale ogólnie trening można zaliczyć do udanych. 

Drugi trening zrobiłam dzisiaj z Nuka. Nie poszłam do szkoły więc zaczęłam  z samego rana.  Chciałam się skoncetrować na dynamice i reagowaniu na palec. W tym celu ustawiłam dwie hopki z poprzeczką ustawioną przed nim, aby Nuka wybijała się wcześniej. :) Przyniosło to efekt, bo Nusia zaczęła biec dynamincziej i dużo płynniej.  Przy ostatnim przejeździe zabrałam popreczki z przed przeszkód i Nuka pokonała linie dokładnie tak jak chciałam żeby wyszlo.  Kolejnym ćwiczeniem było ustawienie czterech stacjonat w ciasnych odstepach, aby Nuka skupiła się na tym , gdzie ma biec i potrenować ciasniejsze zakrety. Ku mojemu zdziwieniu bardzo dobrze wyszło jej i to ćwiczenie Jestem z niej bardzo zadowolona, bo widać, że się starała. 

Pod wieczór poszłyśmy na długi spacer z Nuką i Chesterem.  Czesiowi przyszła nowa obroża i według nas wygląda w niej przeuroczo *_____*. Postaramy sie niedługo wstawić zdjęcia to sami ocenicie. I od tego tygodnia bierzemy się mocno za odchudzanie Nuki. Dużo więcej wyjazdow do lasu na rowerach,  i więcej spacerów.  Miejmy nadzieję, że przyniesie to rezultaty.

Niestety nie posiadamy aktualnych zdjęć, więc wrzucam kilka z treningów z tamtego roku.  Trochę sie rozpisałam, mam nadzieję, że was nie zanudziłam . W  najbliższym czasie planujemy zrobić filmik jakiegoś treningu.  Może do dotychczasowego duetu dołączy Leon. :]


Nuka na 'kładce'. 





Dwa kochane matoły. <3


I na koniec macie Leosiowego maluszka. *___* 
Można porównać jak bardzo urósł. 



czwartek, 7 lutego 2013

Ferie!

Tytuł postu mówi sam za siebie,  zbliżają nam się ferie.  Został tylko czwartek i piątek i w końcu, jako ostatni doczekamy się 2 tygodni wolnych od szkoły! Pewnie, już większości z was skończyły się ferie, albo właśnie się kończą i mój post nie będzie dla was szczególnie optymistyczny. Ale trudno, nic na to nie poradzę ;)!
Ferie, chcę spędzić dość aktywnie, zobaczymy jak mi to wyjdzie. W pierwszy tydzień jadę na ulubiony obóz jeździecki, w Lalinie. Drugi tydzień stoi pod znakiem zapytania, za pewne poświęcę go psom, przyjaciołom itp.

A tutaj zdjęcie Leona z dzisiejszego spaceru. Na reszcie spadł śnieg <3 Mam nadzieję, że chociaż przez pierwszy tydzień ferii się utrzyma.

Teraz lub na feriach zamawiam najprawdopodobniej tę obróżkę z łańcuszkiem, dla Chestera.


To by było chyba na tyle, z nowości i planów. Osobom, którym skończyły się ferie współczuję, ale pamiętajcie zostało tylko 4 miesiące do wakacji!;) A tym, którym cudowne dwa tygodnie się zaczynają życzę by spędzili je jak najlepiej i jak najaktywniej ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.

sobota, 2 lutego 2013

Konkursy.

Dzisiaj napiszę o dwóch konkursach, w których bierzemy udział. Sądzę, że są to dobre okazje do wygrania jakiejś drobnej nagrody i zabawy związanej z robieniem zdjęć czy liczeniem ptaków.

Pierwszy konkurs polega na wysłaniu zdjęć walentynkowych z psem. Dzisiaj właśnie zdecydowałam się wysłać dwa zdjęcia konkursowe, na których jest Nuka. Szczerze, mówiąc  napracowałyśmy się trochę w wycinaniu serduszek, których w końcowym efekcie mało jest na zdjęciu. Nie wszystko poszło zgodnie z planem, bo psy nie chciały ze sobą współpracować, więc na fotografiach jest tylko Nuka, bez Chestera i Leona. Jednak z efektu końcowego jestem zadowolona. Poniżej umieszczam zdjęcia wysłane, które niedługo pojawią się na stronie Every Day Beny na Facebooku.




Drugi konkurs polega na policzeniu łabędzi, według mnie nie jest to takie proste zadanie. Zwłaszcza, że niektóre ptaki poukrywały się za innymi. Nie sądzę, abym dobrze przeliczyła, ale zawsze można mieć nadzieję ;)




piątek, 18 stycznia 2013

Dużo zdjęć całej Trójki.

Dzisiaj wybrałyśmy się z całą trójką psów na 20 minutowy spacer.  Zdjęć jest około 50, ale pokaże tu tylko te, które mnie najbardziej zadowalają. Najwięcej zdjęć ma Nuka w zasadzie dlatego, że najłatwiej robi się jej zdjęcia - mało się rusza i jest niezwykle fotogenicznym psem!;)



Nuka

Czy już pisałam, że Nuka jest strasznie fotogeniczna ?<3

Chester i Nuka

Nuka w obroży z Rogza.

Oczęta Leona<3
Chester.

Klikajcie na zdjęcia, bo w miniaturze tak średnio wyglądają.





sobota, 12 stycznia 2013

Powrót.

Jejku, dziwnie pisać mi tutaj po tak długiej nieobecności. Ciężko będzie nadrobić mi tak duże zaległości, ale postaram się chociaż troszkę przybliżyć wam co się działo przez te pół roku. 
Po pierwsze, drugi pies. Szczerze mówiąc nie tak sobie wyobrażałam ten wybór. Właściwie to byłam w Lublinie kiedy moja rodzinka, głównie brat wybierali psa. Padło na Golden Retrivera, nie przepadam za tą rasą. Właścicielem Leona jest mój brat, ale i tak więcej obowiązków spada na mnie. Leon trafił do nas w sierpniu. Bardzo szybko rośnie, w chwili obecnej znacznie przewyższył  Chestera. Ma on teraz 6 miesięcy, czyli pół roku. Jest naprawdę uroczy. 
Po drugie, gdzieś w listopadzie/grudniu wydarzyła się naprawdę nieprzyjemna sytuacja. Nuka uciekła. Wszyscy już tracili nadzieję na odnalezienie psa. W zasadzie mogę określić to za straszny 'fart', jadąc do domu zauważyłam idącego chodnikiem beagle, od razu rozpoznałam Nukę. Przebywała  ona 2 dni poza domem. Wydaje mi się, że kolejnych dni by już nie wytrzymała. Przeszła jakieś 10 km. Po powrocie do domu była w szoku, bała się samochodów, domowników. 
Po trzecie, z tych bardziej aktualnych informacji to, pożyczyłam lustrzankę. Dzisiaj już wzięłam ją w obroty i na spacerze w lesie porobiłam kilka zdjęć. Niedużo, bo odmarzały mi palce. Efekty widoczne poniżej.
Po czwarte psy (Leon, Chester) mają nowe komplety - obroże i smycze. Chester ma zieloną obróżkę i smycz przepinaną z Ami Play. Szczerze mówiąc średnio mi się podoba,  wszystko jest za grube i łatwo się przeciera. Ale i tak elegancko na Czesiu wygląda. Natomiast Leon ma komplet z Rogza, niebieski w łapki. Cudowny, po prostu. <3

Myślę o kolejnym zakupie kompletu dla Chestera z firmy Furkidz. Ma ktoś coś z tej firmy? Jakie są wasze spostrzeżenia, opinie?
Na koniec dodaje zdjęcia Leona.
Leon kilka dni po przyjeździe.


Całość w komplecie. Od lewej: Chester, Luna, Nuka, Leon.

Leon z dzisiejszego spaceru.


Kolejne zdjęcie z dziś.

piątek, 15 czerwca 2012

Odwiedziny Luny


W niedzielę (10.06) odwiedziła nas Luna z właścicielką Anią. Gdy wszystkie przeszkody zostały już rozłożone. Zaczęły się nasze przejazdy. Psom nie szło zbyt dobrze, nic się im nie chciało zapewne przez upał. Więc trening był krótki, lecz urozmaicony.
Nuka nad stacjonatą.

10.06.12
Chester na huśtawce.
10.06.12
Luna i prowizoryczne koło.
Po dość krótkim treningu, poszłyśmy na 2 godzinny spacer do lasu. Tam też powstało dużo ładnych zdjęć naszych psów. Psy się pobawiły i wybiegały. Na szczęście zdążyłyśmy wrócić do domu przed burzą. Oto parę zdjęć ze spaceru.


  

Niwa, 10.06.12